18 września 2018. imieniny: Irena, Stanisław, Józef
Henryk Sienkiewicz
PRZODKOWIE HENRYKA SIENKIEWICZA W GROTKACH

"ZJAWISKO ZWANE HENRYK SIENKIEWICZ" - CZYLI NAJKRÓTSZA BIOGRAFIA AUTORA "TRYLOGII".

Powyższe określenie prof. J. Krzyżanowskiego w pełni oddaje istotę osobowości wybitnego pisarza i jego wspaniałej twórczości - Henryka Sienkiewicza (1846-1916). Mówi bowiem jak bardzo popularny i sławny w kraju i na świecie, a także jak wysoko ceniony (nagroda Nobla w 1905 roku) był autor Trylogii, Krzyżaków, Quo vadis, W pustyni i w puszczy - i innych utworów. Żył i tworzył w latach niewoli narodowej, a swoje dzieła pisał programowo " ku pokrzepieniu" serc rodaków. Malował w nich wspaniałą polszczyzną bohaterstwo przodków i chwałę oręża polskiego w dawnej Rzeczypospolitej. Wołał, aby Polacy - prześladowani przez zaborców - nie tracili ducha, aby wierzyli w odrodzenie wolnej Ojczyzny. Nazwano go "hetmanem ducha" i "krzepicielem serc", a jego powieści historyczne były traktowane jako podręczniki historii i cenione niemal jak Biblia. Miało to miejsce zwłaszcza w Wielkopolsce, na Mazurach i na Śląsku, gdzie restrykcje germanizatorów i rusyfikatorów były największe. Pisarz występował też na łamach prasy (krajowej i zagranicznej) w obronie prześladowanych dzieci polskich z Wrześni, Poznania i Torunia. Za to niezłomne budzenie ducha polskości wdzięczny naród podarował mu w hołdzie pałacyk i majątek ziemski w Oblęgorku k. Kielc. Sienkiewicz mocno akcentował, że jest pisarzem polskim. W Sztokholmie przed królem Oskarem II, w czasie uroczystości odbioru nagrody Nobla, mówił z patriotycznym żarem: "Głoszono Polskę umarłą, a oto jeden z dowodów, że ona żyje. Głoszono ją podbitą, a oto nowy dowód, że umie zwyciężać!" Swój wielki autorytet H. Sienkiewicz wykorzystał też wspaniale w czasie w I wojny światowej, stając na czele Komitetu Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce (wraz z I. Paderewskim).Ta akcja humanitarna przyniosła wielkie wpływy (20 mln koron austriackich), dając pisarzowi sławę i uznanie w społeczeństwie. Sienkiewicz głosił konsekwentnie, że "idea Ojczyzny powinna zawsze zajmować I miejsce w życiu każdego Polaka". Pisarz zmarł w 1916 w Vevey (Szwajcaria) - w przededniu odzyskania niepodległości przez Polskę. Przed śmiercią podobno powiedział z żalem: "Mój Boże, nie doczekam wolnej Polski". Jego prochy sprowadzono do Ojczyzny kilka lat później (1924r.). Zostały złożone w krypcie katedry św. Jana w Warszawie obok grobu I prezydenta Wolnej Rzeczypospolitej - Gabriela Narutowicza. Znany poeta L. Staff powiedział wtedy jakże trafnie i pięknie: "Wraca ostatni z niekoronowanych królów Polski, mistrz naszej świętej mowy".

KAMIENNYM POMNIKIEM Z TABLICĄ MEMORATYWNĄ W GROTKACH CZCIMY ZWIĄZKI RODOWE HENRYKA SIENKIEWICZA Z ZIEMIĄ BIAŁOBRZESKĄ
Biografią wielkiego pisarza i jego twórczością zajmowałem się już w czasie studiów filologicznych w Toruniu i Opolu (temu tematowi poświęciłem swoją pracę magisterską). Po latach podjąłem ten temat w kilku swoich artykułach (w pięciu). Odkrywając nowe fakty, napotkałem - ku mojemu radosnemu zdziwieniu - krótką informację w regionalnym dzienniku "Słowo Ludu" (lata 50-te ub. wieku?) o tym, że korzenie RODOWE przodków Henryka Sienkiewicza tkwią w pobliskich GROTKACH - obecnie gm. Radzanów powiat białobrzeski. Idąc jej tropem, poznałem kilka artykułów i odpisów z akt kościelnych Parafii Bukówno (Słowo Ludu, Gazeta Białobrzeska, periodyk "Ave" wyd. przez Kurię Diecezjalną w Radomiu, miesięcznik "Oświata Radomska" wyd. przez KOiW w Radomiu) i Kronikę Biblioteki w Grotkach, napisaną przez wieloletnią bibliotekarkę tej placówki - p. Annę Narożnik. Zarówno te zapiski, jak i dwukrotny wywiad z autorką "Kroniki" (mającej duże zacięcie regionalistyczne) skłoniły mnie do napisania niniejszego, syntetycznego opracowania o związkach rodowych Sienkiewiczów z naszą Ziemią Białobrzeską, jak i utrwalenia tych związków w postaci pomnika z kamienia wraz z tablicą memoratywną (z treścią mojego autorstwa). Inicjatywę tę, jako promującą region białobrzeski, przedstawiłem najpierw w Starostwie Powiatowym w Białobrzegach, gdzie została przyjęta bardzo życzliwie, a nawet z aplauzem. Starosta - p. Andrzej Oziębło - zadeklarował ufundowanie tablicy przez Starostwo, zaś p. wicestarosta - Adam Bolek - wspólnie ze mną uczestniczył wielokrotnie w rozmowach i w wizualizacji śladów po nieistniejącym już dworku Sienkiewiczów oraz w wyborze miejsca w Grotkach, gdzie ten pomnik stanie. Dodam, że bardzo życzliwie przyjęła nas rodzina p. Haliny i Witolda Liwińskich oraz p. Wiktor Witkowski, mający obecnie swoje domostwa na miejscu dawnego dworku. Wspólnie z p. Anią Narożnik, a także z p. Marzeną Pruszkiewicz - nauczycielką, a przedtem dyrektorką PSP w Rogolinie, noszącej imię H. Sienkiewicza od 2006 r., oraz z p. Krystyną Smolińską - dyr. Gimnazjum w Zakrzewie k. Radomia, (której szkoła też nosi imię Henryka Sienkiewicza) - i w asyście przedstawicieli uczniów obu tych szkół - przeszliśmy nad stawy i groble pamiętające czasy Sienkiewiczów, dokumentując pobyt licznymi zdjęciami, a p. Halina Liwińska zainicjowała nawet "wykopki archeologiczne" na miejscu fundamentów dawnego dworku, dokopując się licznych fragmentów cegieł, którymi zostaliśmy obdarowani. W tym miejscu chciałbym dodać, że pomysł pomnika w Grotkach, upamiętniającego gniazdo rodowe Sienkiewiczów, przedstawiłem już przed paroma laty w rozmowie z ówczesnym wójtem gminy Radzanów - p. Stanisławem Fatkiem. Zaakceptował go życzliwie, ale, niestety, Jego przedwczesne odejście przerwało realizację tego projektu.

PRZODKOWIE HENRYKA SIENKIEWICZA W GROTKACH
W tej części przedstawię gniazdo rodowe Sienkiewiczów w Grotkach (RODOWE - a nie rodzinne gniazdo pisarza, który ur. się już w Woli Okrzejskiej na Podlasiu). Sięgnę wstecz o trzy pokolenia przodków Henryka Sienkiewicza, a więc do jego pradziadów, dziadów i rodziców. Korzenie rodu Sienkiewiczów w naszym regionie sięgają II p. XVIII wieku. Wtedy to przybył na Ziemię Radomską z powiatu trockiego na Litwie, Michał Sienkiewicz (1725-1795) - pradziad Henryka Sienkiewicza. Był on spolszczonym Tatarem, uczestnikiem Konfederacji Barskiej (1772), nobilitowanym za zasługi wojenne dla Rzeczypospolitej. Po ożenku z Marią z Ługowskich - Sienkiewiczowie osiedli w parafii Świerże k. Kozienic, gdzie Michał był zarządcą dóbr. Następnie Sienkiewiczowie przenieśli się do Smogorzowa k. Przysuchy (tu Michał został pochowany w kaplicy kościoła pw. Św. Krzyża). Z kolei (jak podaje ks. St. Makarewicz ("Ave" nr 5, 32) - ok. r. 1773 weszli w częściowe posiadanie Grotek, choć do dziś nie zachowały się akta metrykalne parafiiBukównoinformująceotym.Potwierdzatojednakznanyregionalista z Radomia - Cz. T. Zwolski- nazywając ich "pierwszymi dziedzicami Grotek". Natomiast w aktach bukowieńskiego kościoła, syn Michała i Marii: Józef Sienkiewicz (1773-1852) - dziad autora "Trylogii" określany jest w r. 1828 jako kolator (dobrodziej) kościoła w Bukównie. Ten sławny napoleończyk i legionista gen. J. H. Dąbrowskiego, a wcześniej (1794 r.) powstaniec kościuszkowski - za liczne zasługi w wojskach narodowych dosłużył się stopnia pułkownika. Był on trzykrotnie żonaty. Jego II żoną była Anna Kolumna Oborska ur. w Grotkach. Babcią Henryka Sienkiewicza jest jednak dopiero Tekla z Niewodowskich Sienkiewiczowa - żona Józefa z jego trzeciego małżeństwa. Dziad wielkiego pisarza zmarł w Grotkach w r. 1852. Jak podaje ks. St. Makarewicz "jako szlachcic i kolator świątyni został zapewne pochowany pod którymś z ołtarzy w kościele w Bukównie" (Ave nr 33/165), apelując zarazem pięknie, aby ten fakt upamiętnić tablicą epitafijną w tejże świątyni. Jednym z czworga dzieci z trzeciego małżeństwa Józefa i Tekli Sienkiewiczów jest Józef Paweł Ksawery Sienkiewicz (ur. ok. 1813 zm. 1896) - ojciec naszego noblisty. W aktach jest nazywany dziedzicem Woli Kaszewskiej, obywatelem Potkanny (par. Wrzos), dzierżawcą Wygnanowa (par. Wrzeszczów) oraz dziedzicem Grotek. Podtrzymał on tradycje żołnierskie rodu, biorąc udział jako siedemnastolatek w powstaniu listopadowym (1830-1831). W powszechnej opinii wśród okolicznej braci-szlachty był uznawany jako prawy i gorący patriota, a zarazem "dusza towarzystwa". Józef Sienkiewicz (junior) ożenił się posażną panną, mającą rodzinne koneksje arystokratyczne - Stefanią Cieciszowską - matką pisarza. Była ona spokrewniona z senatorskimi rodami Lelewelów i Łuszczewskich z Podlasia. Ze względu na lepsze warunki dla połogu autor "Quo vadis" ur. się właśnie na Podlasiu - w Woli Okrzejskiej. Rodzice pisarza zostali jeszcze przez kilka lat w Grotkach, ale w latach 50-tych XIX wieku musieli z powodów ekonomicznych sprzedać podupadający majątek i przenieść się na Podlasie. Po upadku powstania styczniowego i po uwłaszczeniu chłopów - w warunkach ofensywnego pozytywizmu - stali się oni przedstawicielami licznej grupy drobnej szlachty, o której mówiono: "wysadzeni z siodła". Zanim to jednak nastąpiło, przyszły powieściopisarz przyjeżdżał nieraz jako dziecko z Podlasia do Grotek. Wspomina o tym Cz. T. Zwolski w swym artykule (Oświata Radomska). Pisze o tym także w swych zapiskach bibliotekarskich Anna Narożnik, utrwalając fakt, że mały Henryk po przyjeździe do Grotek służył jako ministrant na mszy św. w kościele parafialnym w Bukównie. Fakt ten potwierdził nieżyjący już proboszcz kościoła w pobliskim Radzanowie - ks. Stanisław Wydra. Z tradycji rodzinnej i gminnej wynika zaś (jak mówi w wywiadzie p. A. Narożnik), że dziedzice Grotek - dziadowie i rodzice Henryka Sienkiewicza - byli lubiani i szanowani przez miejscowych włościan, czego dowodem jest np. fakt, że nadawali imię "Tekla" swoim córkom, upamiętniając w ten sposób dobroć Babci pisarza, noszącej właśnie to imię. Warto tu podać fakt związany z Białobrzegami. Otóż młodsza siostra ojca pisarza - Elżbieta - poślubiła w roku 1834 w Bukównie - Józefa Muszalskiego -"kapitana korpusu inżynieryjnego komunikacji lądowej i wodnej z Warszawy", pracującego następnie jako specjalista na posterunku komunikacji wodnej na Pilicy - w Białobrzegach. Małżeństwo często gościło w pobliskich Grotkach. Pisarz chyba bardzo lubił wujka - inżyniera, bo wiele lat później z wielka sympatią namalował postać o tym nazwisku - kapitana Muszalskiego w "Panu Wołodyjowskim". Dodajmy, że H. Sienkiewicz bywał też w pobliskich Falęcicach jako gość dziedzica Mysyrowicza (por. R. Wielgomas - GB nr 5/05). W Białobrzegach rozgrywa się też humorystyczna przygoda dwu bohaterów powieści historycznej Sienkiewicza "Na polu chwały" (z 1905r.), o zwycięskiej wyprawie króla Jana III Sobieskiego na Turków pod Wiedniem.

PODSUMOWANIE
Pragnę na zakończenie podkreślić życzliwe i autentyczne zaangażowanie urzędów, instytucji i wielu osób w realizację zadania utrwalającego pamięć zasłużonego dla Rzeczypospolitej rodu Sienkiewiczów w GROTKACH - pradziadów, dziadów i rodziców wielkiego pisarza noblisty - Henryka Sienkiewicza. Który - powtórzmy to - bywał tu nieraz jako dziecko. Cieszy pełna akceptacja projektu jego uczczenia w postaci kamiennego pomnika (z tablicą memoratywną i inskrypcją) - ze strony Starostwa Powiatowego w Białobrzegach w osobach starosty p. Andrzeja Oziębło i wicestarosty p. Adama Bolka, Urzędu Gminy w Radzanowie w osobach wójta p. Sławomira Kruślińskiego i zastępcy wójta p. Magdaleny Leśnowolskiej, sołtysa Grotek - p. Agnieszki Gocel, regionalistek p. Anny Narożnik z Grotek i p. Marzeny Pruszkiewicz z PSP im. Henryka Sienkiewicza w Rogolinie, a także pp. Haliny i Witolda Liwińskich, p. Wiktora Witkowskiego oraz pp. Matrackich- mieszkających na miejscu dawnego dworku Sienkiewiczów, deklarujących opiekę nad pomnikiem. To bezinteresowne zainteresowanie i konkretna pomoc w postaci ufundowania tablicy przez Starostwo, przygotowanie kamienia i zagospodarowanie otoczenia pomnika przez Urząd Gminy w Radzanowie i Sołectwo w Grotkach oraz bardzo żywe i życzliwe zainteresowanie mieszkańców Grotek, pozwala nam mocno wierzyć w sens działań promujących region - naszą małą - najbliższą Ojczyznę. Piszę te słowa z ogromną satysfakcją jako inicjator opisanego zadania oraz autor niniejszego opracowania i treści tablicy pamiątkowej. Dodam, że szczególnie mocno dało mi się zauważyć to zaangażowanie w czasie kolejnego, poszerzonego spotkania w Urzędzie Gminy w Radzanowie - 11.08.2011r., w którym uczestniczył wicestarosta białobrzeski, wójt i zastępca wójta z Radzanowa, sołtys Grotek, w/w regionaliści, a także przedstawiciele mieszkańców Grotek. Zostały omówione i przydzielone do realizacji konkretne zadania - urzędom, szkołom z terenu gminy i poszczególnym osobom. Wierzymy wszyscy w pomyślną realizację Sienkiewiczowskiego pomnika w Grotkach i w jego uroczyste otwarcie 10 listopada 2011r. My wszyscy, którzy zaangażowaliśmy się w jego wzniesienie, już teraz polecamy rodowy pomnik Sienkiewiczów w Grotkach dalszej troskliwej opiece lokalnych urzędów, parafii w Bukównie i Radzanowie oraz mieszkańców Grotek, a zwłaszcza życzliwej pamięci i trosce nauczycieli i uczniów ze szkół w Rogolinie, Bukównie i Czarnocinie. Rajdy rowerowe i wycieczki młodzieży szkolnej do utrwalonego w kamieniu gniazda rodowego Sienkiewiczów - organizowane cyklicznie pod opieką wychowawców - mogą się stać atrakcyjną i żywą lekcją naszej historii i literatury, a zarazem promocją dla Grotek i ich mieszkańców, a także całej społeczności gminy Radzanów i powiatu Białobrzegi. Nie wolno nam zaprzepaścić tej wspaniałej okazji, bo jak powiedział poeta: "Być może są ziemie piękniejsze, lecz sercu najbliższa jest ziemia rodzinna"- ziemia naszych ojców i dziadów. Miłość do niej wyssaliśmy z mlekiem matki. Dlatego zawsze powinniśmy ją darzyć miłością czystą, a więc najpiękniejszą. Przecież jest to nasza ziemia ojczysta, błogosławiona ziemia - nasza ziemia święta...".
Henryk Morawski - regionalista, czł. BTK i Zw. Lit. Polskich